log man i książę z pałacem

ostatnie dni pamiętam przez pryzmat osób, które spotkałam:

- Sao – gdy dotarłam do Diego Suarez, po dwóch dniach w Parku Narodowym Ankarana i spaniu w chacie dającej schronienie wszystkim okolicznym robalom i szczurom, myślałam tylko o tym by znaleźć jakiś pokój z prysznicem. W normaleskiej kawiarni, stał przy kasie człowiek, który wyglądał mi na takiego co mówi po angielsku. Zapytałam czy może polecić jakiś hotel, w miarę przyzwoity, bo spałam już ze wszystkimi robakami Madagaskaru i chwilowo mam dosyć. I mówiłam to całą sobą, bo tego samego dnia do południa przeszłam w upale 15 kilometrowy szlak przez skały, jaskinie i chaszcze, a potem złapałam autostop do Diego. Wyglądałam dokładnie jak samochód terenowy, którym przyjechałam: wrak oklejony czerwonym błotem, z podartą tapicerką. Sao zapytał jaki mam budżet na hotel. Odpowiedziałam. Wyciągnął telefon, z kimś krótko porozmawiał, wyprowadził mnie na ulicę, zatrzymał tuk tuka, ustalił z kierowcą adres i cenę i poinformował mnie że oto pojadę do hotelu, który jest jednym z lepszych w mieście i za kwotę którą podałam mogę się tam zatrzymać, bo on jest jego właścicielem.

- człowiek z konarem – imienia nie znam. wybrałam się na jednodniowy trek „Trzema zatokami” w okolicy Diego. prosta sprawa. startujesz z jednego miejsca, idziesz wzdłuż wybrzeża do miejscowości Ramena. zrezygnowałam z wynajęcia przewodnika, przecież trzeba iść po prostu brzegiem. to myślenie zaprowadziło mnie w gęste zarośla, bo udeptana ścieżka której się trzymałam była wychodzona ale przez kozy. i tam też się spotkałyśmy, na leśnej polanie. postanowiłam iść dalej, a one za mną, aż musiałam sama przed sobą przyznać że totalnie się zgubiłam. kozy znudzone staniem, rozeszły się po krzakach. szłam w kierunku morza i na pierwszym przesmyku spotkałam człowieka z konarem. jak królik w krainie czarów. zapytałam: Ramena?, machnął ręką i kazał iść za sobą, zatrzymując się co jakiś czas i sprawdzając czy idę. trzeba było uważać, bo człowiek z sześciometrowym konarem „zachodził przy skręcie”.

Dodaj komentarz